ďťż

Korytarze hiperprzestrzenne




Petrarch - N mar 08, 2009 3:02 pm
" />Mam taki mały pomysł, na wstępie mówię, że jest trudny do realizacji. Mam na myśli stworzenie korytarzy hiperprzestrzennych. Każdy gracz mógłby sam je tworzyć, powiedzmy z każdego układu można wyprowadzić 3 korytarze. Dzięki nim podróż z systemu A do systemu B zajęłaby p. 10 x mniej niż normalnie. Podróż wewnątrz układu odbywałaby się w normalnym tempie. Jest tylko jedno ale, raz utworzonego korytarza nie można usunąć i tu byłaby pułapka przed robieniem wszędzie korytarzy. Otóż w razie utraty systemu najeźdźca mógłby takim korytarzem lecieć do kolejnych układów atakowanego gracza. Oczywiście mógłby też lecieć normalnie. Takie korytarze hiperprzestrzenne wprowadziłby większe ryzyko do gry, wojny trwałyby nieco krócej, ale byłyby znacznie bardziej dynamiczne. Poza tym przerzucanie posiłków trwałoby krócej, transport surowców również.

Co myślicie o takim pomyśle?





pol3maj - N mar 08, 2009 3:51 pm
" />hmm,

- co by było gdyby system zajmowało kilku graczy,

- czy można by było komuś innemu w systemie zrobić taki korytarz i wtedy miałby zmniejszony limit do własnych celów

- czy taki korytarz raz postawiony działał by w obydwie strony, i wtedy w dwóch systemach zmniejszał by limit możliwości stworzenia "korytarzy" (w naszym systemie to rozumiem, ale można by wtedy by zrobić dodatkowe korytarze we wrogich systemach do naszych nic nie wartych kolonii jednocześnie ograniczając limity w jego systemach)

Temat trochę do "podszlifowania" i zdaje się, że były już wcześniej takie propozycje, ale ciekawy, więc czekam jak się to rozwinie

(czy to już jest w senacie



Petrarch - N mar 08, 2009 4:23 pm
" />- Ci którzy lecą korytarzem dolecą szybciej niż inni, poza tym w korytarzach nie można będzie walczyć (Eksplozje mogłyby zdestabilizować hiperprzestrzeń i doprowadzić do kataklizmu hiperprzestrzennego)

- Korytarze można robić tylko w systemach w których ma się już jedną kolonię, i tylko do tych w których ma sie kolonie, tak wiec pierwsza planetę trochę by się zajmowało uwzględniając, że nie można używać korytarza.

- Korytarz działałby w obie strony ale każdy układ będzie miał swoją pulę korytarzy do tworzenia, np. z systemu A tworzymy korytarz do B, wtedy pula możliwych korytarzy spada z 4 do 3, ale tylko dla układu A, system B nadal ma 4 korytarze w puli do stworzenia. W ten sposób nie trzeba będzie dublować korytarza aby działał w drugą stronę i tym samym odciąży się serwer.

- Nie ma tego jeszcze w Senacie.



poszukiwacz - N mar 08, 2009 4:30 pm
" />temat mocno do obgadania bo szybki sposób przemieszczania by się przydał


">- Ci którzy lecą korytarzem dolecą szybciej niż inni, poza tym w korytarzach nie można będzie walczyć (Eksplozje mogłyby zdestabilizować hiperprzestrzeń i doprowadzić do kataklizmu hiperprzestrzennego)
To by było ciekawe cała flota ciemnych i jasnych leci tym korytarzem a ja daje 1 mysliwiec i atakuj
stosunek strat i zniszczeń bajeczny
nie lepiej zrobić takie ogulno dostępne tunele pomiędzy układami?





Petrarch - N mar 08, 2009 4:39 pm
" />Nie wiem co rozumiesz pod pojęciem ogólnodostępne, możesz to nieco rozjaśnić, a co do tego myśliwca, to trzeba by zablokować atak na okręty w korytarzu.



roball - N mar 08, 2009 4:43 pm
" />zasadnicze pytanie brzmi "po co to robić?"



CKYY - N mar 08, 2009 4:48 pm
" />
">Nie wiem co rozumiesz pod pojęciem ogólnodostępne, możesz to nieco rozjaśnić, a co do tego myśliwca, to trzeba by zablokować atak na okręty w korytarzu.

myślę, że jest to zbędne. Przy odpowiednich badaniach podróż trwa krótko, a nie widziałem by ktoś się na to skarżył... (a też do turniejów Roball ma specjalne tokeny )



poszukiwacz - N mar 08, 2009 4:51 pm
" />poco blokować fajnie by było
porostu że nie w układzie ale jedna taka dziura na kilka
i żeby się nieskączyło na tym że po 1 stronie tunelów flota dajmy nato Roballa a po drugiej Holika i dziura bloknięta na amen
zamiast tego ten tunel miałby powiedzmy problemy z dokładnością i wyrzucał by koło 50lat świetlnych od celu

poco? by loty trwały jeszcze krócej
niektórzy nie maja badań które skrócają lot o 80%



Petrarch - N mar 08, 2009 4:56 pm
" />Powiedzmy, że masz dwie kolonie oddalone od siebie o np. 1.000 lat świetlnych i musisz w ciągu kilku minut przerzucić spore siły i dużo surowców z jednego układu do drugiego, aby odeprzeć atak kogoś silniejszego, posiłki zamiast lecieć 5 godzin polecą powiedzmy 10 minut i już masz lepszą obronę. Powiedzmy też że stracisz jeden system z którego korytarz prowadzi w głąb Twojego terytorium a więc będziesz musiał wykazać się umiejętnościami strategicznymi, tym samym jednak zabezpieczysz sobie inne głębiej położone kolonie.

Mam nadzieję, ze wyczerpująco odpowiedziałem na Twoje pytanie.

Odpowiedź do drugiego posta:

A co jeżeli zaatakuje Cię ktoś silniejszy kto będzie szybciej przenosił floty, dzięki korytarzom można usprawnić obronę. A już w szczególność kontakty pomiędzy sojusznikami.

Co do tej niedokładności skoków nawet dobry pomysł.



Thrawn - N mar 08, 2009 5:37 pm
" />według mnie pomysł przyczyni się do kolonizacji wszystkich planet w układzie, bo nikt nie będzie chciał mieć koloni innego gracza w swoim układzie. Drastycznie wzrośnie liczba skolonizowanych planet.



pol3maj - N mar 08, 2009 5:41 pm
" />Co do tych odległości, czasów i rozrzutu to wartości z lekka nie wyważone, ale sens pozostaje:

1000 ls myśliwiec na średnich badaniach z przeciętnym dowódcą leci coś około 16 godzin

50 ls rozrzutu, to jednak dużo i aby nie zablokowywać takiego tunelu w jednej pozycji systemowej to w zupełności wystarczy "rozrzut" w granicach kilkudziesięciu (set) jednostek astronomicznych au (w obrębie jednego systemu).

Poza tym faktycznie skracanie lotu do 10 minut to by była lekka przesada (szybciej byśmy latali pomiędzy odległymi koloniami jak pomiędzy tymi, które mamy w tym samym systemie

Ale do hmm 20% 30% szybciej już dawało by "kopa" podczas przesyłu własnych flot.

Coś mi się kojarzy, że Apathor już też to proponował (szybsze przesyłanie flot pomiędzy systemami, gdzie mamy zajęte wszystkie kolonie) bez specjalnych "dziur", no potwierdza to słowa Thrawna.

A tu sam nie wiem ???



pol3maj - N mar 08, 2009 5:52 pm
" />Acha, z tą walką to jednak nie trafione, bo w korytarzu, czy bez niego, to jednak floty lecącej nie można zaatakować, chyba, że już po tym jak doleci i stacjonuje na jakiejś pozycji, ale to już po przesłaniu korytarzem, więc tu akurat nie ma co się rozwodzić, bo ataków na taką przemieszczającą się flotę nie będzie (tak jak to ma miejsce teraz, gdy latamy z układu do układu



CKYY - N mar 08, 2009 6:25 pm
" />
">niektórzy nie maja badań które skrócają lot o 80%

ale znów nie będzie pasowało to graczom, którzy nie mają odpowiednich badań, bo Ci lepsi będą latać jeszcze szybciej i znów będzie narzekanie



halcyforn - N mar 08, 2009 8:08 pm
" />A nie lepiej umieścić jakieś anomalie ? np jedne by spokojnie przeżuci flotę ale niestety cel podroży byłby niewiadomy ( np wysłałby 10 flot jedna anomalia a szansa ze ze trafią w te same miejsce wynosi 5 %. a inne czasem by niszczyły floty wlatujące w takie anomalie, to samo by było gdyby ktoś nawet nieświadomie przeciął taka anomalia .



roball - N mar 08, 2009 8:14 pm
" />Wszystko fajnie, tylko nadal nikt nie dał odpowiedzi na pytanie "Po co?"

jeżeli powodem ma być to co poruszył CKYY, to również udzielił na to odpowiedzi..



halcyforn - N mar 08, 2009 8:20 pm
" />skoro tak nażekają to dajcie te anomalie by lot w nich trwał ponad 3 tygodnie niezależnie od technologi i żucął statki jak najdalej od flot nie bendzie narzekań bo tunele są



Petrarch - N mar 08, 2009 9:04 pm
" />Odpowiem Ci na postawione pytanie "po co?", otóż po to aby uatrakcyjnić grę, i nieco ją przyspieszyć, moim skromnym zdaniem (nie obraź się, takie jest moje odczucie), jesteś jednym z silnych graczy którzy są gotowi z wszelką cenę odciągać ludzi od nowości aby Tobie było wygodnie, ale to tylko moje odczucie. A co do tych anomalii to by się przydały żeby np. zniszczyć w czasie przelotu 10% floty. Czas podróży zmniejszyć powiedzmy o 40%, poza tym niedokładność wyjścia z hiperprzestrzeni. Dzięki temu wzroście poczucie zagrożenia, bo teraz gdy atak zbliża się przez 48 godzin (na przykład), każdy zdąży się przygotować, i odesłać surowce. A tak można korytarzem ze zdobytego układu zrobić komuś wjazd. Poza tym w razie walki z silniejszym wrogiem można szybko przenosić posiłki.

Czy taka odpowiedź Cię zadowoliła?



olympos - N mar 08, 2009 9:26 pm
" />...Czas podróży zmniejszyć powiedzmy o 40%, poza tym niedokładność wyjścia z hiperprzestrzeni...
a wcześniej piszesz o łączeniu systemów.
co to za połączenie jak nie wiesz czy trafisz tam gdzie chcesz

kłóci się to też z tym
...Poza tym w razie walki z silniejszym wrogiem można szybko przenosić posiłki....

no fajnie , jak posiłki wyrzuci gdzieś kilka układów dalej i czas dolotu się przez to wydłuży , do tego jeszcze 10% floty stracisz

był już pomysł - gwiezdne wrota budowane na planecie ale też się nie przyjął, i tunele też były poruszane



pol3maj - N mar 08, 2009 9:27 pm
" />jedynym sensownym "po co" w tym przypadku zdaje się, że jednak jest przyspieszenie lotu flot.

Mam jeszcze pytanie co według Ciebie znaczy stwierdzenie "zdobyty układ", planet nie można całkowicie przejąć (tylko okupować), ażeby nie dopuścić by przeciwnik osiedlił się w naszym układzie trzeba by samemu zająć wszystkie kolonie.

Jeśli tunel odejmował by limit tylko z systemów gdzie tworzymy tunel wtedy powiedzmy z 50 własnych systemów tworzymy tunele do stolicy i tam mamy 50 sprawnych szybkich połączeń z całym naszym imperium (bo tunele miały by działać obustronnie) i za pośrednictwem tego systemu w dwóch skokach szybko przesyłamy floty w każdy zakamarek naszego Imperium.

Co do czasu jaki masz na przygotowanie obrony to w większości przypadków 2 godziny (pomijając szpiegów i akcje zaczepne).

Myślę, że jednak trzeba by to bardziej doszlifować, albo zainwestować w badania na poprawę szybkości w hiper



roball - N mar 08, 2009 10:03 pm
" />
">jedynym sensownym "po co" w tym przypadku zdaje się, że jednak jest przyspieszenie lotu flot.


ale po co przyspieszać floty? Wyobraźcie sobie że w ogóle nie ma czasu lotu (są skoki jak w BSG) i zastanówcie się czy będzie się lepiej grało..



pol3maj - Pn mar 09, 2009 12:23 am
" />Jak dla mnie, tak jak jest teraz jest do zaakceptowania i mi to nie przeszkadza, podyskutować nie zaszkodzi, zawsze może z tego kilka fajnych pomysłów wyjść

Zauważyłem, że co jakiś czas przewijają się przez forum podobne dyskusje mające na celu przyspieszenie rozgrywki (czy to tunele czasoprzestrzenne, przyspieszanie transportowców itp) Moim zdaniem, każde takie wprowadzone masowe "przyspieszacze" o 180 stopni zmieniały by dotychczasowe strategie. Nie ma z tym problemu, gdy ktoś buduje swoje Imperium przez miesiąc i dopiero planuje rozwój, ale dla kogoś, kto masę czasu włożył w dobre rozplanowanie swoich kolonii zawsze to będzie jakiś cios (i tak jest ze wszystkim tu dlatego warto dobrze to przedyskutować)

Dajmy na to te tunele żeby skutecznie się przed nimi "bronić" trzeba by zajmować wszystkie kolonie w każdym swoim systemie (albo dobrze pilnować flotami)

dla kogoś kto ma kilka koloni w kilku systemach "małe piwo", ktoś kto ma częściowo zajęte np 50 systemów byłby zmuszony (lub narażony na zajęcie kilku setek niepotrzebnych kolonii tylko by poprawić poczucie swojego bezpieczeństwa lub odpuścić sobie i zwiększyć wysiłki dyplomatyczne gdy nieproszeni goście wlatują w wiadomych celach (mówią, że wojna jest przedłużeniem dyplomacji , z drugiej strony pomagały by przy własnych przesyłach flot (zdaje mi się, że zabierałem już "głos" w trochę lepiej przemyślanym podobnym pomyśle

Jeśli chodzi o te tunele, mnie to "ni parzy, ni ziębi" Jak będą (i to dobrze przemyślane), czemu nie, jak nie będzie to i tak jest tyle możliwości by uatrakcyjnić sobie tu rozgrywkę, że nie trzeba szukać nowych rozwiązań wystarczy sobie uatrakcyjnić tym co mamy dostępne (kto pierwszy na biegunie północnym galaktyki założy kolonię itp )



Petrarch - Pn mar 09, 2009 10:43 am
" />Odpowiedź dla Olympos

Pisząc o niedokładności tuneli miałem na myśli to, że raz wywali flotę na orbicie 1 planety, innym razem powiedzmy na orbicie 7, a jeszcze innym gdzieś pomiędzy orbitami, ale zawsze w docelowym układzie.

Odpowiedź na posty Pol3maj

Zdobyty układ - układ w którym mamy przynajmniej jedną kolonię, albo okupujemy wrogą planetę. Ten akapit w którym piszesz o 50 połączeniach ze stolicą jest tylko argumentem "za" korytarzami moim zdaniem. "dla kogoś, kto masę czasu włożył w dobre rozplanowanie swoich kolonii zawsze to będzie jakiś cios", ale będzie to też korzyść, bo będzie można jeszcze szybciej rozwijać gospodarkę i armię. "Dajmy na to te tunele żeby skutecznie się przed nimi "bronić" trzeba by zajmować wszystkie kolonie w każdym swoim systemie (albo dobrze pilnować flotami)", a co teraz nie bronisz Twoich systemów flotami?

Odpowiedź na posta Roballa

"ale po co przyspieszać floty?", a co pasuje Ci, że flota leci z jednej kolonii do drugiej tydzień? Moim zdaniem to nieco spowalnia grę, rozumiem dzień, dwa dni, no ale nie tydzień, albo jeszcze więcej.



Hagen - Pn mar 09, 2009 10:50 am
" />To już lepszym rozwiązaniem są tu wspomniane przez olympiosa gwiezdne wrota. Budujesz sobie jedne w układzie stołecznym, drugie w odległej kolonii i latasz. Tylko pytanie brzmi po co tworzyć kolonie odległą o tydzień lotu.

A co do szybkości lotu to ma być wprowadzone przeciążenie reaktora. Dajmy dajesz 150% reaktora i przyśpieszasz ryzykując utratę okrętu.

a taki tunele pod przestrzenne jest bardzo trudno wprowadzić w kod, a zwłaszcza przekonać do tego tfurców. Wiem, bo kiedyś próbowałem



poszukiwacz - Pn mar 09, 2009 1:44 pm
" />poco tworzyć tak odległe kolonie? by pomagać w obronie sojusznika,
niektórzy lądują w samym środku galaktyki i jest niewiele miejsca
są różne powody
jak dla mnie to przeszkadza starszym graczom bo musieli by się przystosować i trochę zmienić taktykę dlatego szukają dziury w całym



CKYY - Pn mar 09, 2009 1:58 pm
" />
">poco tworzyć tak odległe kolonie? by pomagać w obronie sojusznika,
niektórzy lądują w samym środku galaktyki i jest niewiele miejsca
są różne powody
jak dla mnie to przeszkadza starszym graczom bo musieli by się przystosować i trochę zmienić taktykę dlatego szukają dziury w całym


ja aż takim starym graczem nie jestem, gram od półtora roku... ale te korytarze hiperprzestrzenne dla mnie nie są potrzebne... jak wylądujesz w środku galaktyki to rozwiązaniem jest skolonizować kilka planet dużo dalej i tą jedną opuścić w CP i tak jest już szybkie przemieszczanie, gdyby ktoś miał zamiar jeszcze ją przyspieszać to najprawdopodobniej bym zrezygnował... to nie ma być gra na 5 minut, tylko na trochę dłuższy okres czasu i dlatego mi się podoba



Welgar - Pn mar 09, 2009 4:56 pm
" />ta jest w tej grze nie chodzi o pospiech i rozwój na szybko, tu trzeba czekać planowac i analizować



olympos - Pn mar 09, 2009 5:30 pm
" />poszukiwacz napisał
...jak dla mnie to przeszkadza starszym graczom bo musieli by się przystosować i trochę zmienić taktykę dlatego szukają dziury w całym...

gram już trochę czasu i przeżyłem sporo zmian , więc tu problemu nie widzę , stary gracz się szybciej przystosuje niż Ci się wydaje



Adzik - Pn mar 09, 2009 6:48 pm
" />Odnośnie anomalii:

Uzbrajam moją flotę transportową : 2000 statków o ładowności (10 000 x 2000 = 20 000 000) po brzegi surowcem dla mojej odległej o 450ly kolonii wypadowej na "Roballa". Lot trwa około (20ly/h = 22,5h - nie tak źle ). Po przelocie 90% nagle dostaje komunikat:

"Sir! Nasza grupa flot 3 Armada Transportowa napotkała anomalię czasoprzestrzenną. W wyniku zdarzenia utraciliśmy 95% statków. Lot reszty został wydłużony o 1d 12h 21m 52s. Za zdarzenie przepraszamy."

Odnośnie tuneli:

Zdania nie zmieniłem



meteor - Pn mar 09, 2009 11:52 pm
" />A ja jestem za pomyslem.

My stare pryki pamietamy czasy, kiedy max skok do sojusznika to bylo 500-1000ly. Trudne, ale do zrobienia. Teraz, kiedy planety losuje w promieniu 1500ly (i nie da sie wybrac kolo jakiego gracza chce sie zaczac), odleglosci przecietnego skoku do kumpla po drugiej stronie galaktyki dochodza do 2-3kly. 2,5 doby lotu mysliwcami jest raczej nie do przyjecia. Pancernik na tych odleglosciach wogole nie ma szans doleciec.

Takze jestem za, ale w wersji nieco ograniczonej:

- 2-3 tunele/gracz (lub inaczej: jakis wielce skomplikowany wynalazek, ktorego koszt rosnie jeszcze szybciej niz tego od pojemnosci gieldy )
- konkretnie dlugi czas stawiania tunelu (tydzien?)
- tunel widoczny tak w GNN (postawienie) jak i przy skanach systemu
- miedzy wlasnymi koloniami wylacznie
- do uzytku przez kazdego kogo wpusci obrona planetarna
- mozliwy do uzycia tylko, jesli nie ma wrogich flot po drugiej stronie
- organiczone uzycie (np. czas potrzebny na ustabilizowanie po przelocie flot - cos jak u Webera w HH-placowka Basilisk chyba)
- zasysajacy energie z ukladu z ktorego nastepuje wylot, proporcjonalnie do wielkosci floty

Dyskutowalismy sobie tez kiedys ze Stefanem przy kawie nad konceptem dla starszych graczy lubiacych pograc sojuszowo:
statek-wozny
- drogi
- wolny
- jezeli co najmniej trzech graczy utworzy tymi statkami grupe flot, mozna otworzyc tzw. wrota mobilne na koordach na ktorych stoja (to bedzie widoczne w Galaktycznych), na ktore da rade przeslac flote z punktu do ktorego otwieraja przejscie (wlasnej kolonii albo od innej podobnej grupy);
- wrota wstaja tez rozsadnie dlugo (pare h?)
- od momentu otwarcia wrot, statki stawiajace wrota traca na kondycji; tym wiecej im wiecej flot przeleci
- wrota stoja tak dlugo, az zostana tylko statki-wrota dwoch lub mniej graczy; jak ktos w tym czasie leci, to sorry nie ma przebacz



roball - Wt mar 10, 2009 12:52 am
" />
">Odpowiem Ci na postawione pytanie "po co?", otóż po to aby uatrakcyjnić grę, i nieco ją przyspieszyć, moim skromnym zdaniem (nie obraź się, takie jest moje odczucie), jesteś jednym z silnych graczy którzy są gotowi z wszelką cenę odciągać ludzi od nowości aby Tobie było wygodnie, ale to tylko moje odczucie.

Nigdy się nie obrażam na ludzi za to że mają swoje zdanie.

Co nie zmienia faktu że jesteś w błędzie , sądzisz że dla mnie nie byłoby wygodniej latać z większą prędkością? Bo mam nadzieję że mógłbym korzystać z proponowanych zmian? Tak więc nowi gracze będą latać szybciej, a starzy jeszcze szybciej

Być może za jakiś czas przyspieszenie gry stanie się koniecznością - są to problem poruszone przez meteora, do jego koncepcji dodałbym jeszcze minimalną odległość między wrotami - np. 5000ly, co da dość ciekawe konsekwencje



meteor - Wt mar 10, 2009 11:16 am
" />Podoba mi sie ten pomysl z ograniczeniem dlugosci.

Tylko zgodnie z duchem cosmo ( ) zrobilbym to nie tfardo, tylko mientko, np: dla odleglosci rzedu doby lotu zwyklym mysliwcem (1080ly) dawalo skrocenie czasu podrozy rzedu 10x, dla polowy tej odleglosci nic, a dla 5000 np 20x (dwie doby lotu pancernikami).



roball - Wt mar 10, 2009 12:08 pm
" />Chodziło mi o to żeby nie dało się budować tuneli między punktami które są za blisko - więc może poniżej pewnej odległości krytycznej prędkość wewnątrz byłaby mniejsza niż w zwykłej hiper - czyli byłby całkowity nonsens budowy



Thrawn - Wt mar 10, 2009 12:21 pm
" />W grze Sword of the Stars było rozwiązanie podobne do proponowanego przez Meteora.
Ustawiało się nad dwiema planetami statki z pierścieniami teleportującymi (drogie, wielkie, wolne i bezbronne). Powstawała sieć pierścieni, od jej wielkości zależała ilość statków mogących się przenieść tą siecią w ciągu jednej rundy.
Proponowałbym podobne rozwiązanie do CP tylko, że rundę można by zastąpić np. dobą.
Oczywiście cały system byłby okropnie energożerny. Każdy system mógłby mieć jeden statek teleportujący. Ustawiało by się taki statek gdzies w systemie (nie nad planetą) Jeżeli chciało by się przeteleportowac flotę, trzeba by ja wysłać na kordy pierścienia, przesłać wiązką wysokoenergetyczną energię do pierścienia i teleportować flotę do innego pierścienia. Statek z pierścieniem teleportującym ( mógłby to być moduł) byłby widoczny na skanie systemu i wymagałby pozostawania na jego pokładzie oficera.



pol3maj - Śr mar 11, 2009 1:13 am
" />Ale się dyskusja rozwinęła

Pomysł z minimalną odległością od jakiej można by budować tunele jest trafiony w 10, tylko ta odległość 5000ls na dzisiejsze warunki ulokowania wszystkich kolonii graczy to trochę dużo (myślę, że 3000 ls pozwoliło by przyspieszać loty z jednego końca dzisiejszych zamieszkałych systemów galaktyki na przeciwległe)

Limit tunelów na gracza wydaje się także dobry, poparty badaniami (niż limit na system)

Co do korzystania z tunelu przez wrogą flotę w połączeniu z nakładami energii potrzebnej na zainicjowanie procesu to: kto będzie ponosił koszty??? czy nasza kolonia, bo przecież kolonie floty wroga mogą być w dość znacznej odległości.

Specjalne okręty potrzebne do przesyłu, czy flotylle okrętów różnych graczy, hmm pomysły ciekawe...

Od siebie nie dodam dziś nic bo nie mam siły już myśleć he he



Adzik - Śr mar 11, 2009 1:17 am
" />Okupujesz planete i zyskujesz dostęp do kontroli bramy...



pol3maj - Śr mar 11, 2009 1:39 am
" />
">Okupujesz planete i zyskujesz dostęp do kontroli bramy...

Czyli mielibyśmy oczekiwane questy: walki o kontrole nad gwiezdnymi wrotami. (nam z limitu by nie odejmowało, a mamy do dyspozycji kolejne "szybkie połączenie"

No i akcje desantowców nabrały by znaczenia.

Dobre, naprawdę dobre



pol3maj - Pt mar 13, 2009 4:42 pm
" />Tak z innej "beczki"

Każdy statek czy okręt kosmiczny posiada silniki konwencjonalne, które pozwalają mu podróżować w tradycyjny sposób (z punktu A do B) tzn przyspieszają i w odpowiednim momencie hamują. Odległość jaką pokonają jest mierzona w jednostkach au:

- 1 au to średnia odległość Ziemi od Słońca (co dowodzi, że Pierwszymi mieszkańcami planety Pizza Of Death byli Ziemianie

Odległość pomiędzy różnymi Układami Słonecznymi mierzona jest w jednostkach ly (lata świetlne)

- 1 ly to odległość jaką pokonuje promień świetlny w ciągu jednego roku Ziemskiego

Wniosek: gdybyśmy chcieli przelecieć z jednego systemu do drugiego za pomocą konwencjonalnych silników zajęło by nam to kilka naszych żywotów (pomijając to, że przy prędkości światła wszystko zamienia się w czystą energię)

I tu wkraczają napędy FTL (jeśli się pomylę to proszę mnie poprawić

Zasada działania:

Wyobrażając sobie kartkę papieru rysujemy na niej dwa punkty na krawędziach i prostą linię pomiędzy nimi , to nasza odległość od systemu do innego systemu w latach świetlnych.

Napędy FTL zakrzywiają czasoprzestrzeń i normalnie na kartce mamy powiedzmy 20cm odległości pomiędzy punktami, a co się stanie jeśli zagniemy ją tak aby po złożeniu punkty prawie nachodziły na siebie (podkreślam "prawie"). Narysowana linia pozostała taka sama a punkty zbliżyły się na bardzo bliską odległość.

No i teraz wkracza napęd FTL tworząc bezpośrednie połączenie pomiędzy takimi punktami i korzystając z hiperprzestrzeni przenosi nasz okręt do drugiego systemu tak jak by był tuż obok w nieporównywalnie szybszym czasie.

Zdaje się że korzysta wtedy właśnie z takiego tunelu hiperprzestrzennego, więc te tunele już są, chyba, że coś pomyliłem.



Welgar - Pt mar 13, 2009 7:25 pm
" />niepomyliłeś się tak to działa silnik generuje pole które kompresuje wszystko przed statkiem i łączy za statkiem (chodzi o przestrzeń)



Petrarch - N mar 15, 2009 12:47 pm
" />Pomyliłeś się, ale nieznacznie. To co opisałeś to zakrzywienie czaso - przestrzeni. Einstein to opisał, proponował on zbudowanie urządzenia które mogło stworzyć "bańkę elektromagnetyczną", taka bańka miała zakrzywiać przestrzeń (kartkę z narysowanymi pkt. A i B) i spowalniać czas w jej wnętrzu, dzięki temu jednostka w bańce poruszała się z prędkością podświetlną, w czasie gdy bańka leciała z okrętem wewnątrz z prędkością nadświetlną. W ten sposób można by pokonywać wielkie odległości i zamieniając się w energię, jest tylko jeden problem aby wytworzyć bańkę na ułamek sekundy potrzeba by więcej energii niż Słońce wygenerowało od początku swojego istnienia. Moje tunele są oparte na zasadzie Wormholl (nieco podobnie do Twojej teorii, bo tworząc ją połączyłeś dwie różne teorie), w tej teorii we Wszechświecie istnieją miliony korytarzy łączących pkt. A z pkt. B, problem w tym, że 99,9% takich tuneli utrzymuje się tylko przez nanosekundy. Dzięki supernowoczesnej technologii można by ustabilizować część tych tuneli. Wtedy nie trzeba wykorzystywać gigantycznych ilości energii do wysłania jednego myśliwca, nie mówiąc już o flotach. Wystarczy znacznie słabszy napęd hiperprzestrzenny, rozpędza on jednostkę i w odpowiednim miejscu wchodzi ona w hiperprzestrzeń, tam, dzięki ustabilizowanemu korytarzowi dostaje niesamowitego kopa i osiąga prędkości kilkaset razy przekraczające prędkość światła, dzięki takiemu "doładowaniu" okręt porusza się znacznie szybciej jeżeli jest jednocześnie w korytarzu i w hiperprzestrzeni, niż gdyby był tylko w hiperprzestrzeni. Dla lepszego zobrazowania dam przykład. Wyobraźmy sobie tor kolejowy w hermetycznym tunelu, gdy wypompujemy powietrze pociąg będzie jechał znacznie szybciej (pomijając tarcie o szyny itp.). W przypadku moich tuneli rolę powietrza odgrywa tzw. Ciemna Materia (opis jest np. na Wiki, niezbyt wyczerpujący, ale można znaleźć też na innych stronkach), w korytarzach hiperprzestrzennych nie ma Ciemnej Materii, i dzięki temu latamy jeszcze szybciej

Czytałem Wasze sugestie, i powiem, że są całkiem dobre, szczególnie ten pomysł, że ilość tuneli można warunkować poziomem technologii, i o minimalnej odległości.

OMG najdłuższy post w moim życiu



Lamare - N mar 15, 2009 1:08 pm
" />A może by to zrobić podobnie jak w Freelancerze.
tzn. żeby były naturalne korytarze (jump hole)
i sztuczne, samodzielnie budowane (jump gate)
Z tych pierwszych mogliby korzystać wszyscy,
a z tych drugich poza właścicielem, mający zezwolenie(np sojusznicy)
lub przez zdobycie nad nimi kontroli.
Jump hole mogły by być oczywiście jedno lub dwustronne.
tzn. podróż w jednym kierunku lub tam i z powrotem.
A jump gate trzeba by budować 2, na jednym i drugim końcu korytarza.
(inaczej lot był by tylko w jedną stronę).

ps. witam wszystkich



jaro1 - N mar 15, 2009 4:46 pm
" />@pol3maj @petrarch
Jak wiecie -juz Einstein stwierdził i udowodnił że żadna materia we wszechswiecie nie moze sie poruszać z prędkoscią światła , nie mowiąc o wiekszej niż światło , a Wy tłumaczycie że cos bedzie sie poruszało z predkoscią kilkakrotnie wiekszą..????????????????
Przypomne ze im wieksza prędkośc tym większa masa a im wieksza masa tym wiecej energii zeby te mase przyspieszyć, przy predkości bliskiej światła masa jest nieskonczenie wielka co za tym idzie -energia tez jest nieskonczenie wielka zeby ja przyspieszać.
Z tego co wiem to ciemna materia jest niewidoczna i wiemy o niej tylko dlatego ze zakrzywia swiatlo gwiazd i zgromadzona jest glownie na obrzezach galaktyk ale porywnywac ja z powietrzem ktore daje opor , no no!!
To tak jakby otaczala nas dokola..Raczej moglaby wplywac na predkosc przez to ze napewno zakrzywia przestrzeń ( zreszta tak jak wszystkie gwiazdy ) .



poszukiwacz - N mar 15, 2009 5:00 pm
" />Czarna materia jest wszędzie nawet przy tobie
Na obrzeżach są jej większe skupiska
lecz nawet teraz kiedy to czytasz przelatują przez ciebie jej cząstki



pol3maj - N mar 15, 2009 5:06 pm
" />

Trochę liczyłem na te poprawki, bo pisałem "z pamięci" to co mi świtało po obejrzeniu jakiejś serii na kanale Sci-Fi kilka lat temu.

Ale zgadzamy się co do tego, że na konwencjonalnych silnikach podróże między gwiezdne nie wchodzą w rachubę.

Co do tuneli, to także o nich słyszałem.

Więc potrzebny jest nam napęd hiperprzestrzenny, a już małe dzieci w przedszkolu wiedzą, że takowy jest montowany nawet na najmniejszych myśliwcach.

Teraz cały problem to znaleźć takie "dziury". Zakładając, że każdy okręt potrafi odszukać te mniej stabilne, ale w zupełności wystarczające do takich podróży jakie znamy z aktualnego Cosmo. Do odszukania i utrzymania tych "superszybkich" potrzebna jest odpowiednia wiedza i technologia i tutaj mamy wynalazki które by miały na to wpływ (czyli nasz limit tuneli zależny od poziomu wynalazku), a teraz utrzymanie tego tunelu w stanie gotowości, czyli odpowiedni budynek (połączony z poborem energii) lub okręt (grupa okrętów).

Pozostaje jeszcze minimalna odległość od jakiej te tunele mogły by łączyć nasze systemy. hmm Przychodzi mi do głowy tylko czas (a w związku z tym odległość) jaki jest potrzebny do nadania odpowiedniej prędkości w hiper przestrzeni by było to efektywne (czyt. skrócenie czasu dolotu)

Wszystko już zostało wcześniej powiedziane ja tylko zrobiłem małe podsumowanie i projekt tunelu wydaje się być gotowy



pol3maj - N mar 15, 2009 5:26 pm
" />
">@pol3maj @petrarch
Jak wiecie -juz Einstein stwierdził i udowodnił że żadna materia we wszechswiecie nie moze sie poruszać z prędkoscią światła , nie mowiąc o wiekszej niż światło , a Wy tłumaczycie że cos bedzie sie poruszało z predkoscią kilkakrotnie wiekszą..????????????????
Przypomne ze im wieksza prędkośc tym większa masa a im wieksza masa tym wiecej energii zeby te mase przyspieszyć, przy predkości bliskiej światła masa jest nieskonczenie wielka co za tym idzie -energia tez jest nieskonczenie wielka zeby ja przyspieszać.
Z tego co wiem to ciemna materia jest niewidoczna i wiemy o niej tylko dlatego ze zakrzywia swiatlo gwiazd i zgromadzona jest glownie na obrzezach galaktyk ale porywnywac ja z powietrzem ktore daje opor , no no!!
To tak jakby otaczala nas dokola..Raczej moglaby wplywac na predkosc przez to ze napewno zakrzywia przestrzeń ( zreszta tak jak wszystkie gwiazdy ) .


Coś w tym jest, z tą kartką to przykład na to jak my jako ludzie postrzegamy wszechświat czyli prościutka linia od naszej gwiazdy do gwiazdy docelowej (kartka rozłożona płasko na stole.

Z tym zagięciem kartki ja to rozumiem tak, że niekoniecznie to co widzimy naszymi zmysłami i z pomocą dostępnej technologii musi być bardzo odległe, teoretycznie może znajdować się tuż obok i tu właśnie pojawiają się takie nanosekundowe połączenia (dziury) łączące 2 odległe systemy bezpośrednim połączeniem (tak jak przykładzie tej zagiętej kartki) choć może coś mylę, ale taka teoria dociera jeszcze do mojego ograniczonego rozumu

Z tą bańką energetyczną z tego co rozumiem pokonała by ona całą drogę od punktu A do B, jednocześnie chroniąc okręt wewnątrz, który pokonał by w tym czasie także drogę od A do B tylko odległość jego przebytej drogi była by taka jak by system znajdował się tak blisko jak to pokazuje przykład (zagiętej) kartki (oczywiście z tą bańką poruszał by się po wyznaczonej linii lotu.

A czytał ktoś Diune? Tam byli gwiezdni nawigatorzy, którzy uzależnieni od spice dostępnej tylko na jednej planecie w znanej galaktyce potrafili przewidywać przyszłość i dzięki temu rozpędzali swoje okręty do niebywałych szybkości a ich zdolności potrafiły tak ustawić trasę przelotu by była ona bezpieczna. No i dzięki temu mieli monopol na podróże międzygwiezdne. (Chcę powiedzieć, że możemy tu dużo teoretyzować bo tak na prawdę Ziemianie wylądowali dopiero statkiem bezzałogowym na Marsie, nie licząc sond kosmicznych



Petrarch - N mar 15, 2009 10:33 pm
" />No widzę, że pol3maj wie o co mi chodzi, a więc takie podsumowanie pomysłu:

- W całej galaktyce powstają korytarze hiperprzestrzenne (wpadłem też na drugą nazwę - podprzestrzenne, ale to tylko propozycja).

- Korytarze są naturalne i każdy je widzi, ale można z nich korzystać dopiero przy odpowiednim (bardzo wysokim) poziomi badań.

- Korytarze są bezpieczne dla jednostek wewnątrz, ale pochłaniają masę energii.

- Podróż w korytarzu jest szybsza o 50%.

-KAżDY może z nich korzystać, nieważne czy ma w systemie kolonie czy nie.

Propozycje:

- Anomalie w korytarzach (wydłużony czas przelotu, wywalenie nieco dalej niż zamierzał gracz itp.).

- Możliwość budowy okrętów zdolnych otwierać jednorazowe korytarze.

- Możliwość kataklizmu hiperprzestrzennego. To mój pomysł, polega na wysłaniu pancernika z misją samobójczą. Otóż taki pancernik wypełniony głowicami ternonuklearnymi wchodzi w hiperprzestrzeń i w czasie wejścia dokonuje samozniszczenia. Trzeba dodać nową opcję dla okrętów, mianowicie samozniszczenie. Taki kataklizm mógłby doprowadzić do zapaści korytarza i zniszczyć go na zawsze. To tylko propozycja skomplikowana, ale atrakcyjna.

To co kiedy zgłaszamy projekt do Senatu?



jaro1 - Pn mar 16, 2009 6:41 am
" />
">Czarna materia jest wszędzie nawet przy tobie
Na obrzeżach są jej większe skupiska
lecz nawet teraz kiedy to czytasz przelatują przez ciebie jej cząstki

Chyba pomylilo Ci sie z neutrino!!
A to ze powiedzialem o obrzezach galaktyki to oczywiscie ze chodzilo mi o jej skupiska!!
I nie czarna tylko ciemna dla scislosci - tak ja nazwano!( nie mylić z ciemna energią)



jaro1 - Pn mar 16, 2009 7:07 am
" />Nie moge juz edytowac swojego postu ale musze jeszcze cos dodać bo naprawde zastanawia mnie wiedza" Pana kolegi"!!! Najwieksi fizycy teoretycy nie wiedza jak sie zachowuje ( oprocz zakszywiania swiatła) i z czego sie składa ciemna materia a tu proszę, proszę takie rewelacje czytam na forum... Jak to człowiek nie wie gdzie może sie czegoś waznego dowiedzieć!!!! I po cholere czytać jakiegoś Hawkinga czy innych .....



poszukiwacz - Pn mar 16, 2009 9:59 am
" />Kanał discavery jak juz



pol3maj - Pn mar 16, 2009 11:07 am
" />Co do teorii dziur i tuneli

http://www.engine.fajo.pl//?title=Wormhole



jaro1 - Śr mar 18, 2009 5:03 pm
" />
">Kanał discavery jak juz
Kanal ten nie pozwala ogladac tego co sie chce a jedynie to co nam proponuje!!
Polecam calość prac Hawking'a oraz Kaku.. Przystepny jezyk