ďťż

Metalowcy, a Sataniści...




Revan - Wto Wrz 16, 2008 7:38 pm
http://www.dziennik.pl/swiat/article235 ... owcow.html

Polecam lekturkę. U ruskich to jednak wszystko jest możliwe. Nigdy, ale to *latarnica* nigdy nie należy mylić metalu z satanizmem.

[*]

Stworzyłem nowy temat, bo żaden się nie nadawał...





FaraliOn - Wto Wrz 16, 2008 8:38 pm
Heheh ta koszulka z katem 666 mnie rozwalila ;D Dlaczego wogole ktos cos takiego tam dal. Nie slucham kata ale co on ma wspolnego z satanizmem? GOWNO... Mnie sie wydaje ze to duza przesada z tym ze uwaza sie muzyke metalowa za jakis satanizm. Sa pozerzy ktorzy ubieraja sie na czarno, dlugie wlosy i yea jestem true satanista. *latarnica* ciota chyba... satanisci sie praktycznie nie wyrozniaja od zwyklych ludzi. Co do tych kanibalosatanistow... no chorzy co tu duzo mowic, troche nie wieze w te 666 zadane ciosy nozem.. po 1 troche im by to zajelo a tak wogole co by z tego ciala zostalo. Nie wiem jak jest w rosji.. ale za takie cos powinno sie bez sadu.. odrazu jak sie ich zgarnie pod slup i kulka w glowe.



Revan - Wto Wrz 16, 2008 8:52 pm
Co do pewnych rzeczy można oczywiście spekulować, jednak nad samym czynem chyba nie ma sensu.

A co do samego kata to może teksty w tym stylu:
"Zdepcze strach
I jęk trąb
I jęk
I jęk
I love you Satan "

czy

"Devil
Szatan, Szatan!
Zagładą hien
Zagładą strugi łat
Modlitwy na cześć
W krwi skąpanych ciał

Szatan, Szatan!
Z nim konać
Nawet żyć Szatan

Devil
Szatan, Szatan!
- jest panem zła
W nim rozum tkwi i mądrość
- mówię wam
Trzy szóstki, szóstki trzy
Mój i ludzi znak

Szatan, Szatan!
Z nim konać
Nawet żyć
Szatan"

Może się nie znam, ale jeśli o to właśnie chodzi to moim zdaniem ma to dużo wspólnego.



FaraliOn - Wto Wrz 16, 2008 9:30 pm
Wiesz.. ja tez duzo o tym nie wiem. Nigdy nic nie czytalem o tym. Ale moje zdanie jest takie ze to jest wlasciwie tylko muzyka. Teksty sa jakie sa.. podales je. Ale czy tak naprawde ten kto to spiewa tez jakos wiezy w szatana? Nie wiem.. wydaje mi sie ze to nie chodzi o sama wiare w postac czy cos.. bo kiedy slysze '' wierze w szatana'' zalatuje mi to ostrym pozerstwem. Jest tak ze na scenie odwala show jakich malo a na nastepny dzien widac go w kolorowym ubranku z mamusia w warzywniaku. Kolejna rzecz.. jezeli chodzisz do kosciola to jestes chrzescijaninem czyli jak sluchasz muzyki Death Metalowej tzn ze jestes satanista? No sry ale taki jest obraz normalnego czlowieka, metala (przynajmniej w Polsce)
Te teksty.. wydaje mi sie to bardziej podstawione pod scene i pod takie ''napinanie sie'' ... Kuba Wojewodzki zadal pytanie nergalowi czy jest satanista, nergal wytlumaczyl mu ocb. Zobaczcie. Tak naprawde moge tylko przypuszczac.. nie wime jak jest.





Ejszet - Śro Wrz 17, 2008 5:33 am
Wy o swoim a ja jestem przerażona O.o Że też na Świecie żyją tacy porąbańcy, co są w stanie zjeść drugiego człowieka i to nawet nie z głodu...



Revan - Śro Wrz 17, 2008 8:46 am
No ja tu liczę na jakąś ciekawą dyskusję Ejsz.

No wiec Far oglądałem wtedy Wojewódzkiego i choć nie lubię ich muzyki to Nergal to równy gość.
Niestety taki wizerunek metalowca - satanisty w Polsce występuje i doskonale o tym wiem. Co mi się wcale nie podoba, bo *głuptaski* z mojej klasy często pokazują mi "rogi" i wołają "Satannnn" albo coś w tym stylu. Prawda jest taka, że po prostu lubię metal

Powracając do Kata - może i są pozerami, ale tworząc teksty w stylu jaki podałem powyżej muszą się liczyć z przesłaniem ich tekstów. Mogą sobie chodzić do kościoła, ale sataniści właśnie takie teksty jak kata lubią najbardziej. Nie chodzi nawet o zachowanie gości zespołu, tylko jak ich teksty moga oddziaływać na publikę albo przynajmniej jej część.

Dla przykładu taki Frontside - oni są pozerami. O ile ich pierwsze płyty można było kojarzyć z satanizmem [np. znany kawałek Bóg stworzył Szatana], to ich ostatnie 2 krążki nie mają z nim nic wspólnego, a sami się uważają za wielkich "demonologów". To są właśnie pozerzy ;]

Tak więc dla ciebie to tylko muzyka, innych może to inspirować do właśnie takich czynów, mogą to odczytać jako jakieś przesłanie, bo jakby nie było to muzyka ma wielką siłę przebicia. Tak więc tworząc teksty tego typu moim zdaniem powinno się uważać, a nie potem tłumaczyć ocb.

W dodatku ciężko jest się tłumaczyć, że się z takimi satanistami nie utożsamiają pisząc:
"mówię wam
Trzy szóstki, szóstki trzy
Mój i ludzi znak"
Nie wiem jak to jest dokładnie z tym katem, ale akurat chodzi o ogół takiej "kontrowersyjnej muzyki"



kido - Śro Wrz 17, 2008 11:24 am

Dla przykładu taki Frontside - oni są pozerami. O ile ich pierwsze płyty można było kojarzyć z satanizmem [np. znany kawałek Bóg stworzył Szatana], to ich ostatnie 2 krążki nie mają z nim nic wspólnego, a sami się uważają za wielkich "demonologów". To są właśnie pozerzy ;]Ehh, wszystko kłamstwa. Frontside to dobrzy znajomi, nieraz wódkę z nami pili(nie zemną ja sXe) jak odwiedzali moje rodzinne miasto Dzierżoniów 3razy w roku. Znam ten zespół dawno przed kawałkiem "I Bóg stworzył szatana", który btw jest całkiem spoko i jak dawno go nie słuchałem to on mi się nigdy z Satanizmem nie kojarzył. W czasach tej płyty "Forgive us our sins" Frontside był uznawany raczej za kapelę HC(i na takich scenach gościł) niż metalową, oni jednak zawsze mówili że graja metal i nigdy nie byli Satanistami. Kolesie lubią dobrą zabawę i pieniądze, a ludziom się podobały występy kiedy wychodzili w pończochach na twarzach na 1kawałek, żeby je potem zedrzeć, że jacy to oni nie są źli. heheh może ktoś w to uwierzył. Niektóre rzeczy trzeba mówić i robić żeby zarobić.

Wrócę tylko do tego, że satan , ogień, rączka w .|..| to słowa/gesty synonimy dobrej zabawy na koncertach i to nie tyko metalowych.

Co to Behemoth'a jak ktoś już poruszył to chyba najbardziej znany polski zespół na świecie, i mimo że sataniści to nikomu to nie przeszkadza, jedyny problem jaki macie to wychowanie w obłudzie polskiego pseudo-katolickiego państwa. Jak babcia z pod berecika straszyła wnuczka szatanem to ludziom teraz zostały fobie. A gdzie swoboda wyznania?
Sam muszę przyznać że kiedyś słuchałem tylko Hardcore'u ale na szczęście nigdy mi nie przeszkadzało gdy kapela miała swoje przekonania. Słuchałem chrześcijańskiego hc jak i kapel satanistycznych oraz krishna i jedynym co się liczy w muzyce to żeby był ogień z dupy, a nie jakieś pidu pidu.

Agree z Ejszet, tylko trochę mniej bo ludzie to świnie



FaraliOn - Śro Wrz 17, 2008 1:01 pm

Tak więc dla ciebie to tylko muzyka, innych może to inspirować do właśnie takich czynów, mogą to odczytać jako jakieś przesłanie, bo jakby nie było to muzyka ma wielką siłę przebicia. Tak więc tworząc teksty tego typu moim zdaniem powinno się uważać, a nie potem tłumaczyć ocb.

Wiec tak jak juz mowilem.. zeby tak myslec trzeba byc mocno ale to bardzo mocno chorym psychicznie. Muzyka powinna miec to cos.. ze przy tym odlatujesz.. przechodza cie ciary i dostajesz duzej dawki energii ;] tak jak to Kido powiedzial.. poprostu ogien z dupy.


No wiec Far oglądałem wtedy Wojewódzkiego i choć nie lubię ich muzyki to Nergal to równy gość.
Niestety taki wizerunek metalowca - satanisty w Polsce występuje i doskonale o tym wiem. Co mi się wcale nie podoba, bo *głuptaski* z mojej klasy często pokazują mi "rogi" i wołają "Satannnn" albo coś w tym stylu. Prawda jest taka, że po prostu lubię metal


Ja tez nie przepadam za ich muzyka.. ale Nergal to wlasnie bardzo dobrze wytlumaczyl. Nie zebym ja to popieral.. ale nie powiedzial poprostu ze oo jestem satanista i macie sie mnie bac - jem koty. Co do Polski... no nie mam slow. Kiedys ogladalem jakis film o Woodstocku z TRWAM. Na poczatku widzialem ten ''baner'' Woodstock przystanek do piekla Juz wiedzialem ze to bedzie niezla beka z tego filmu



Revan - Śro Wrz 17, 2008 1:12 pm
Ehh, wszystko kłamstwa. Frontside to dobrzy znajomi, nieraz wódkę z nami pili(nie zemną ja sXe) jak odwiedzali moje rodzinne miasto Dzierżoniów 3razy w roku. Znam ten zespół dawno przed kawałkiem "I Bóg stworzył szatana", który btw jest całkiem spoko i jak dawno go nie słuchałem to on mi się nigdy z Satanizmem nie kojarzył. W czasach tej płyty "Forgive us our sins" Frontside był uznawany raczej za kapelę HC(i na takich scenach gościł) niż metalową, oni jednak zawsze mówili że graja metal i nigdy nie byli Satanistami. Kolesie lubią dobrą zabawę i pieniądze. Niektóre rzeczy trzeba mówić i robić żeby zarobić



Doomsayer - Śro Wrz 17, 2008 1:39 pm
Revan, w artykule piszą, że "ośmiu satanistów z okolic Jarosławia w Rosji zadźgało, poćwiartowało zjadło ciała czterech nastolatków, kojarzonych ze środowiskiem fanów muzyki heavy metalowej." Poza cytatem " nie przypuszczali, że taki los zgotują im starsi koledzy" arytkuł jakoś nie porównuje metalów z satanistami. Ich "starsi koledzy" nie zostali określeni jako "metale" lub "fani muzyki heavy metalowej". Oczywiście artykuł daje wrażenie, że ich koledzy też byli metalami (tak więc metal = satan), ale nigdzie nie jest to wprost napisane.



Revan - Śro Wrz 17, 2008 1:46 pm
W tytule tematu również nie ma napisane, że sprawcy byli metalami więc nie wiem o co ci chodzi >.<



Doomsayer - Śro Wrz 17, 2008 2:43 pm

W tytule tematu również nie ma napisane, że sprawcy byli metalami więc nie wiem o co ci chodzi >.<

A o co mi ma chodzić? Sam pisałeś:

Nigdy, ale to *latarnica* nigdy nie należy mylić metalu z satanizmem.

Ja tu chyba czegoś nie rozumiem...



Revan - Śro Wrz 17, 2008 3:32 pm
Chodzi o to, że właśnie wielu Polaków uważa, że metal = satanizm. Tak jak to wynika z kilku powyższych postów.



koena - Śro Wrz 17, 2008 4:39 pm
Revan "pokaż" mi chodź jedną kapelę która jest szczera w swoim SATANIZMEM, tylko nic nie próbuj wymieniać bo nie możesz - nie dowiedziesz NIGDY jakie są ich prawdziwe przekonania (dlatego dałam "pokaż" w cudzysłowie),
komercyjny i niekomercyjny - z tego co pamiętam - to dla ciebie i dla mnie to różne rzeczy. Britnej Spirs jest zajebiscie komercyjna i Madonna też (w tej chwili), ale nie zalezy to od tego czy pokazuja swoje wyznania religijne czy nie.

em... a patrzac na powyzsze posty nie widze zeby ktos uwazal ze satanizm to to samo co metal, ktos z was tak uwaza? czy tobie chodzilo revan o twoje posty... ze pisales ze to nie to samo, a wielu tak uwaza?



Revan - Śro Wrz 17, 2008 5:34 pm
Dobra widzę, że trzeba się mnie czepić jak zwykle...
W mojej wschodniej dziurze jakieś 80% społeczeństwa tak właśnie uważa. Metal = satanizm. Tak jest w szkołach, na ulicy, wśród każdego pokolenia. Co ja mam tu niby wiecej pisac to ja nie wiem.

Pierwszego twojego zdania koena nawet nie rozumiem więc ciężko mi cokolwiek napisać
Jeśli chodzi ci o satanistyczne kapele, które rzeczywiście takie są, a nie udają to oczywiście istnieją, nie znam się na nich, bo mam to daleko gdzieś. Nie interesuje mnie ten rodzaj muzyki, tak samo jak rap czy trance.

Co tu jeszcze... komercja? Ona się nie odnosi wyłącznie do popu Koena (madonna to akurat zły przykład imho, bo ona tam różnie z tą religią stoi). Nie wiem o co wam znowu biega z jakimś wyznaniem, ale moge ci napisać, że wiele metalowych kapel stara się w swoich utworach chociaż podchodzić pod satanizm, by dotrzeć do jeszcze większej grupy ludzi lub podsumować, że grają jeszcze mocnej i dają większego kopa.

Zaraz będzie, że offtopuje no ale dobra, I am getting used to it all the time here.



FaraliOn - Śro Wrz 17, 2008 8:17 pm

że wiele metalowych kapel stara się w swoich utworach chociaż podchodzić pod satanizm, by dotrzeć do jeszcze większej grupy ludzi lub podsumować, że grają jeszcze mocnej i dają większego kopa.

W to akurat sie nie zgodze Mocniej to nie zawsze znaczy lepiej ;]



koena - Pią Wrz 19, 2008 10:20 am
Revan
1. masz dziwnych znajomych okolice Świdnica - Wrocław tak nie działają, jedynymi osobami ktore uwazaja ze satanizm = metal to sare babcie; moja mama (miedzy 40-50) powie ci mniej wiecej kto to satanista, ale jak nie raz wiezlismy mojego kolege -strict metal- to sie nie przestraszyla - bo niby czym? , wogole mysle ze nie zastanawiala sie nad "zwiazkiem z szatanem" , a stwierdzila ze jest sympatyczny; jak kiedys mialam czas "mordodarcia muzycznego" to nigdy nie zapytala mnie czy sie interere kultem szatana wiec chyba masz jakiegos pecha
2. nigdzie nie napisalam ze komercja odnosi sie tylko do popu, jak nie wiem skad ty takie rzeczy u mnie czytasz

to z britnej to chodzilo mi o
Mówią co innego, robią co innego, a robią to po to, żeby się pokazać Dla mnie mimo wszystko są kapelą komercyjną
czyli tamta kapela jest komercyjna bo zachowuja sie jak satany a nie sa nimi? to bez sensu, ale coz ;

do tego cytatu odnosilo sie tez moje 1 zdanie kt nie zrozumiales, znajdz sobie kapele ktora "mowi co robi" "zachowuje sie na satany i sa satanami" i pozniej pomysl jak bardzo nie mozesz byc tego pewien, bo nie wiesz co oni sobie mysla i czy nie robia czegos pod publike, a britnej nie mowi nic o swojej religi a jest komercyjna nie wazne co robi - to komercha = jej muzyka; to czy ktos sie obnosi ze swoimi wyznaniami czy nie nie ma dla mnie znaczenia i nie stwierdze jak ty na tej podstawie ze to komercja; nawiasem mowiac, dziwny sposob rozumowania